Powoli nadchodzi kres kitowego obiektywu więc postanowiłem dać mu jeszcze odrobinę światła i wyruszyłem na mały spacerek do lasu Nastawiałem się tylko na makro więc na kicie wylądował oczywiście Raynox DCR-250, a na lampie ręcznie robiony dyfuzor Spacer nie był za długi, ale parę fotek się udało, a efekty możecie ocenić sami: