I kolejny raz wylądowałem na trasie wyścigu XC w Zielonej Górze
Tym razem pogoda była fatalna, deszcz od samego rana... ale co tam przecież nie będę siedział w domu całą niedzielę :)
Szybko "opakowałem" aparat w czarną folie i wyruszyłem na trasę... Niestety sesja nie była za bardzo udana, ale to zrzucam na barki padającego deszczu :)
Tu możecie zobaczyć co z tego wszystkiego wyszło:







