No i stało się... Przyszedł długo "wyczekiwany" koniec sezonu wyścigów rowerowych na Wzgórzach Piastowskich :) I biorąc pod uwagę moją obecność na wszystkich poprzednich startach i tym razem nie mogło mnie zabraknąć Dzień był odrobinę pochmurny więc w ruch poszło wysokie ISO, no i do łask powróciła dawno nie używana Sigme 70-300mm, jednak nie na długo :( Po chwili patrzyłem na świat przez szkło Tamrona :) W ciemniejszych partiach lasu wykorzystałem dopełnienie lampą i chyba te zdjęcia wyszły mi najbardziej Poniżej znajdziecie kilka fajniejszych fotek :)










