10 maj 2008

MTBmarathon - Bardo

I kolejny raz budzik dzwoni o całkowicie abstrakcyjnej godzinie... tym razem już o 3:15 Jarus ma ciśnienie i musimy być w Bardo na dwie godziny przed startem, a ten zaplanowano na 10:00 Więc szybkie śniadanie i kawka, odbieram Jarusa i pędzimy po Trapeza Startujemy na trasę i już nie możemy doczekać się 40 km frajdy na autostradzie Yupiii :) Przystanek, szybkie WC i co, Trapez zostaje pozbawiony lateksu Ale nic to dalej w drogę i jesteśmy na miejscu Krótkie przygotowania i chłopaki ruszają na trasę, ja wskakuje do mojej Laluni i pędzę gdzieś w las żeby ich przydybać
Tu znajdziecie relacje Jarusa z tego szalonego dnia >>

A teraz powróćmy do głównego tematu... czyli fotografii :) Obczaiłem dobrze trasę i udało mi się poeksperymentować z szerokim kątem No i jestem zachwycony... Bardzo spodobał mi się osiągnięty efekt i do końca dnia kit zajmował zaszczytne miejsce przy puszcze... szkoda, że to tylko kit...
Znów odsyłam do pełnej galerii >>

No i oczywiście parę wybranych fotek:





A przy okazji pieszej wędrówki przez Kotlinę Kłodzką udało mi sie pstryknąć taką oto panoramkę: