No i rzeczywiści jest straszny ukrop... Tym razem wyścig podzielony na dwa etapy, pierwszy to 4 okrążenia, każde po jakieś 5 km, zaś drugi to czasówka praktycznie cały czas pod górkę na wzgórze Bismarcka
Start zaplanowany na 11 więc odrobinę wcześniej ruszamy w trasę... ku naszemu zdziwieniu już o 10:57 zawodnicy nas doganiają, ale nie daliśmy się zaskoczyć, szybko dobyliśmy sprzętu i rozpoczęła się sesja Na początek na długiej ogniskowej, ale i szeroki kąt udało się zamontować
Tu znajdziecie wszystkie zdjęcia >>
A tu kilka wybranych:










