Godzina 21:20... telefon... jedziemy na focenie :) Zabieram Konrada i Tomka i śmigamy nad Odrę... szukamy miejsca i o 22 jesteśmy gotowi do akcji... przeszkadza troszkę za mocno świecący księżyc, ale jakoś dajemy rade Efekty są całkiem fajne, choć jeszcze nie takiej jak u bardziej doświadczonych kolegów :) Ale nauki pobrane, a moje wypociny sami możecie ocenić





